– Niskie ukłony kieruję w stronę władz Zielonej Góry, w podzięce za projekt wybudowania 33 km ścieżek rowerowych na terenie miasta i jego obszaru funkcjonalnego – dziękowała marszałek Elżbieta Anna Polak.

Ta kwota robi wrażenie. Aż 30 mln zł trafi na miejskie konto, by wesprzeć projekt budowy zielonogórskich ścieżek rowerowych. Cały projekt przewiduje wybudowanie sieci ścieżek o łącznej długości 33 km. Jak zapewnia prezydent Janusz Kubicki, rowerowa inwestycja powinna być zakończona do końca września 2018 r.

Czas wyjaśnić źródło pochodzenia pieniędzy, dzięki którym Zielona Góra trafi do elitarnego kręgu miast polskich o rozbudowanej infrastrukturze rowerowej.

– Miasto nasze otrzyma od Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego rowerową dotację w wysokości 30.741.015 zł. To 85 proc. wartości zadania, 15 proc. kosztów pokryje budżet Zielonej Góry – poinformował J. Kubicki podczas  konferencji prasowej, która odbyła się 5 lipca z okazji podpisania umowy.

– Wybudowana infrastruktura wyposażona zostanie w miejsca postojowe, parkingi, oznakowanie i oświetlenie zapewniające komfortowe i bezpieczne korzystanie przez użytkowników – wyliczała pani marszałek.

Wedle zapewnień marszałek i prezydenta, nowe ścieżki rowerowe zostaną wybudowane w miejscach szczególnie uciążliwych dla ruchu rowerowego, pełniąc funkcję korytarzy transportowych.

TRZY TRASY

W nowej sieci ścieżek rowerowych można wyodrębnić trzy trasy. Ścieżka północna poprowadzi przez Chynów i Zawadę do Cigacic, z odbiciem w Zawadzie do Krępy. Trasa południowa pobiegnie od ul. Wrocławskiej, przez Raculę, Drzonków, Kiełpin i Ochlę do ul. Botanicznej. Trasa trzecia poprowadzi od Jędrzychowa do Zatonia , z odbiciem na Marzęcin.

– Musieliśmy znaleźć dobrą odpowiedź na lawinowo rosnący ruch rowerowy w naszym mieście. Skala zjawiska osiągnęła na tyle duże rozmiary, by przestać mówić o rowerze wyłącznie w kategoriach zabawy, ale  przede wszystkim w kategoriach ekonomicznych i zdrowotnych – podkreślił prezydent J. Kubicki.

Umowa „rowerowa” pozwoli zielonogórskiemu urzędowi miasta na szybkie rozpoczęcie procedury przetargowej, aby wyłonić wykonawców poszczególnych odcinków czy etapów zadania. Magistrat chce jeszcze w lipcu podpisać pierwsze umowy.

– Choć koniec całej inwestycji zaplanowaliśmy na trzeci kwartał 2018 r., to jednak już w kwietniu tego samego roku będziemy chcieli uruchomić wypożyczalnię miejskich rowerów, część z nich powinna mieć elektryczny napęd  w charakterze dodatkowego  wyposażenia – zapowiedział prezydent. – O lokalizacji każdej rowerowej stacji zadecydują sami rowerzyści, liczę tu na pomoc organizacji skupiających pasjonatów dwóch kółek – zapewnił prezydent.

(pm)